Gracz grający na konsoli, ujęcie zza pleców

Trzeci dzień zmagań za nami!

Minął półmetek rywalizacji w “ II Amatorskim Turnieju FIFA 20”. W środę poznaliśmy kolejną czwórkę e-sportowców, którzy w piątek powalczą o zwycięstwo w całych zawodach.

W Grupie E zmierzyli się: Rafał “Kielbi” Burczaniuk, Oskar “Oskarele” Szkutnik, Oskar “Oskarinios07” Jeż oraz Michał “HackerMan” Wysokiński, który zastąpił nieobecnego Michała “Grubcio” Dzierżaka. “HackerMan” nie okazał się czarnym koniem. Prym w grupie bez cienia wątpliwości należał do “Kielbiego”. Ten pewnie wygrał wszystkie sześć spotkań i z przytupem zakwalifikował się do fazy pucharowej. Bilans bramkowy 34-2 mówi sam za siebie.

Organizacyjnie turniej przebiega bardzo dobrze. Wszystkie względy bezpieczeństwa są zachowane, także jest w porządku. Każdy może się czuć tutaj komfortowo. Jeden z zawodników nie dotarł na zawody, więc zastąpił go ktoś z organizatorów. Powiedzmy, że on nieco gorzej radził sobie w obronie. Natomiast jeśli chodzi o pozostałych dwóch graczy, to widać, że trzymają pewien poziom. Jednak w rywalizacji ze mną polegli. Przyznam, że od FIFY 17 gram dosyć często, biorę udział w turniejach. W tym roku całkiem dobrze mi idzie. W piątek będą tu zawodnicy lepsi niż ja, ale może coś się uda wygrać. Wszystko się okaże. ‒ mówił po zmaganiach Rafał “Kielbi” Burczaniuk.

Zaciętą walkę o drugie miejsce ‒ również premiowane awansem, rozegrali “Oskarele” i “Oskarinios07”. Obaj zgromadzili po 9 punktów, decydował zatem bilans bramkowy. Ten minimalnie korzystniejszy był dla “Oskarele” i to jego będziemy oglądać w kolejnej rundzie.

Właśnie wróciłem do gry po trzech miesiącach nieobecności. Gdy dowiedziałem się o turnieju stwierdziłem, że warto znów zagrać. Występuje w zasadzie na każdych takich zawodach, gdy są w Lublinie. Dzisiaj mało brakowało, żebym nie awansował do kolejnej rundy. Udało się i w piątek będę chciał zaatakować. ‒ zapowiada Oskar “Oskarele” Szkutnik.

W Grupie F tak równej walki stricte o awans nie było, była natomiast zażarta walka o pierwsze miejsce. Zmagania bowiem zdominowała dwójka Kacper “KacpiiR” Roczniak i Wojciech “Wojtas” Zdziennicki. Obaj wywalczyli po 14 oczek, ale korzystniejszy bilans goli miał “KacpiiR”. Za ich plecami znalazł się duet rodzinny: syn i ojciec, czyli Bartosz “Bartinho” Marcinek oraz Krzysztof “McKylo” Marcinek. Lepiej poradził sobie młodszy z nich! A tak po ostatnim meczu awans komentowali zwycięzcy:

Z reguły grywam dosyć często, choć przez ostatnie dwa miesiące miałem przerwę. O turnieju dowiedziałem się z Internetu, więc postanowiłem spróbować. Myślę, że w finałach nie będę miał szans na wysokie miejsce, bo rywale są po prostu lepsi ode mnie. Ale przede wszystkim liczy się dobra zabawa. ‒ komentuje Kacper “KacpiiR” Roczniak.

Zabawa była bardzo dobra! W piątek może być ciężko. Uważam, że są tu zawodnicy lepsi ode mnie. Co prawda w FUT Champions gram regularnie, ale na pewno będzie bardzo trudno. ‒ w podobnym tonie mówi Wojciech “Wojtas” Zdziennicki.

Dzisiaj o godzinie 17:00 walkę zacznie Grupa G, po niej zagra Grupa H. Poznamy zatem ostatnich czterech uczestników fazy pucharowej. Transmisja zmagań na Facebook’u Amatorskich Lig Lublina.

Autor: Kamil Wojdat

Leave a Reply