Wszystko jasne. “Laxon” obronił tytuł!

Dobiegł końca ostatni dzień “II Amatorskiego Turnieju FIFA 20”. Tytuł obronił zawodnik AZS UMCS Lublin ‒ Eryk “Laxon” Birc!

Reprezentant akademików od samego początku rywalizacji był głównym kandydatem do zwycięstwa. Choć poniedziałkowa faza grupowa nie była w jego wykonaniu idealna, to zdołał awansować do piątkowych finałów. W nich poradził sobie jak na mistrza przystało. Zawodnicy grali do dwóch wygranych spotkań. “Laxon” łącznie rozegrał dziewięć pojedynczych meczów, a przegrał tylko raz. W 1/4 finału nie sprostał Jakubowi “Gdulinho” Gduli i potrzebne było decydujące ‒ ich trzecie starcie. Je wygrał Eryk, ale dopiero po dogrywce. Jak sam przyznał, ani nie półfinał, ani nie finał, ale właśnie pojedynek z “Gdulinho” był dla niego najtrudniejszy.

Cieszę się, że kolejny raz zostałem zwycięzcą turnieju. Dzisiaj poprzeczka została podniesiona bardzo wysoko. Poziom zmagań był naprawdę dobry, aż sam byłem zaskoczony. Myślę, że nie grałem wiele lepiej niż w grupie, ale chyba już nie zlekceważyłem przeciwników, jak to miało miejsce w poniedziałek. Ogólnie mam problem z graniem H2H, ale na szczęście udało się wygrać. Choć wcale nie musiało się tak skończyć. Najtrudniejsze warunki postawił mi “Gdulinho”. O awansie rozstrzygał trzeci mecz, który wygrałem dopiero w 116. minucie. ‒ komentuje zwycięzca.

“Laxon” w finale pokonał Gabriela “Gibona” Gałęzowskiego, dla którego również nie było to pierwsze podium w karierze. Wystarczy wspomnieć, że “Gibon” to trzeci zawodnik lutowej ‒ I edycji turnieju.

Jest lekki niedosyt, ale Eryk był zdecydowanie lepszy. Poziom dzisiejszego dnia był wymagający. Od ćwierćfinału zaczęły się poważne schody. Szczerze, to sądziłem, że przegram półfinał z “Kielbim”. I był on bardzo trudny, ale przy odrobinie szczęścia udało się awansować. W lutym zająłem 3. miejsce, teraz skończyłem w finale. Zatem ten cel, jakim jest TOP3 udaje się realizować. ‒ mówi „Gibon”.

Na najniższym stopniu podium znalazł się Adrian “Ad1k0” Kołodziejczyk, który jak mówi, taki wynik przed turniejem brałby w ciemno:

Faza pucharowa od początku była trudna. Odpadłem dopiero w półfinale z “Laxonem”, który jest topką nie tylko w województwie, ale i w kraju. Nie miałem w tym starciu nic do powiedzenia. Jak najbardziej jestem zadowolony z 3. miejsca, taki wynik przed turniejem brałbym w ciemno.

Autor: Kamil Wojdat

Leave a Reply