Bez niespodzianek. RKS bliżej mistrzostwa!

Za nami dwie kolejne serie gier Amatorskiej Ligi Futsalu. Liderujący RKS Chuwdu pewnie pokonał outsidera ‒ Lolo Ferrari, a dzięki temu przybliżył się do tytułu mistrzowskiego. Do końca sezonu drużynom pozostało tylko po jednym meczu!

Weekend rozpoczął się od pojedynku RKS-u z Lolo. Faworyt mógł być tylko jeden. Lider ze swojego zadania wywiązał się bez zarzutu. Rozbił ostatnią drużynę w tabeli aż 18-0, co jest najwyższym wynikiem Amatorskich Lig w tym sezonie.

Było ciężko wrócić po takiej przerwie. Nie każdy z nas miał siłę, by tyle biegać, więc musieliśmy wykonywać dużo zmian. Mimo to udało się osiągnąć naprawdę dobry wynik z czego jestem bardzo zadowolony. Za tydzień czeka nas kluczowe starcie dla losów całego sezonu ‒ zagramy z Niedrzwicą. Ten mecz zadecyduje czy uda nam się osiągnąć założony cel, czyli mistrzostwo ‒ mówił na gorąco kapitan RKS Chuwdu, Jakub Gałka.

Co ciekawe, po sześć bramek w spotkaniu z Lolo zdobyli Dariusz Drzazga i Radosław Mazur , dzięki czemu ten pierwszy zrównał się z przodującym w klasyfikacji najlepszych strzelców ‒ Grzegorzem Kutrzepą (Żubry Lublin). Obaj panowie mają po 21 trafień.

Na parkiecie nie stawili się futsaliści dwóch zgłoszonych do rozgrywek drużyn. Mowa o Siekierze Felin i Akademii Piłkarskiej Bronowice. Skutkiem tego przeciwnikom, z którymi miały się one mierzyć przyznane zostały walkowery (5-0). Tym samym sześć punktów do dorobku zostało dopisanych Lolo Ferrari, a po trzy Żubrom Lublin, KS Niedrzwicy i Calcio Vazoni.

Wystąpiła za to jedyna drużyna kobieca ‒ Sekcja Damska Uniwersytetu Medycznego (poza rozgrywkami ligowymi). Zmierzyła się z zespołami: RKS Chuwdu oraz Calcio Vazoni. Pierwszy pojedynek zakończył się porażką 0-10, a drugi 0-5. Okazji na gola jednak nie brakowało, a paniom nie można było odmówić ambicji!

Gdy dowiedziałyśmy się o Amatorskiej Lidze Futsalu, szybko zdecydowałyśmy się wziąć udział w tych rozgrywkach. To bardzo dobra forma treningu dla naszej drużyny, z którą na co dzień bronimy barw Uniwersytetu Medycznego w zmaganiach uczelnianych. W tym roku podczas Akademickich Mistrzostw Województwa Lubelskiego zajęłyśmy trzecie miejsce, a dwa lata temu na Akademickich Mistrzostwach Uczelni Medycznych byłyśmy drugie. Mecze w Amatorskiej Lidze Futsalu na pewno dużo nam dają. Trudno się gra przeciwko mężczyznom. Oczywiście jest różnica poziomów, dodatkowo inna fizjologia, więc to wymagające. Jednak możemy z dziewczynami lepiej się zgrać, a dodatkowo świetnie się przy tym bawimy. Cykl jest kapitalnym pomysłem! ‒ komentowała zawodniczka Uniwersytetu Medycznego, Kamila Kaźmierczuk.

Poniżej tabela rozgrywek przed ostatnią kolejką:

Autor: Kamil Wojdat

Leave a Reply